SŁOWO WSTĘPNE

 

 

 

 

Wreszcie możesz po raz pierwszy w życiu cieszyć się prawdziwą literaturę erotyczną!

 

 

grafika-na-stronę-tytułową

 

 

 

Literatura erotyczna, nie mówiąc o pornograficznej, zawsze istniała na marginesie "grzecznych" nurtów i kierunków literackich. Była poszukiwana, czytana z wypiekami na twarzach, bulwersująca i szokująca, ale zawsze w ukryciu, wstydliwie. Kompromitowała nie tylko autorów, przez co z reguły była tworzona anonimowo, ale i czytelników. Nawet obecnie, w dwudziestym pierwszym wieku, dobie Internetu, telewizji satelitarnej i telefonów komórkowych, praktycznie nie przebija się do mainstreamu literatury.

Najdokładniej widać to na przykładzie Polski. Hasło "literatura erotyczna" nie znalazło się w polskiej Wikipedii, kategoria o tej nazwie zawiera trzynaście (!) pozycji, a w podkategorii "polskie utwory erotyczne" znalazły się dwa (!!!) utwory: "Baśń o trzech braciach i królewnie", oraz "XIII księga Pana Tadeusza" (stan na dzień 1 lutego 2014 roku).

Oczywiście, na rynku wydawniczym pojawiają się pozycje pretendujące do miana erotycznych. Są to prawie w 100% przekłady "dzieł", nie mających z erotyką, ani nawet z kiepską pornografią niczego wspólnego, do tego nudne jak flaki z olejem. Niechlubne pierwsze miejsce w tym rankingu zajmuje moim zdaniem cykl zapoczątkowany książką "Pięćdziesiąt twarzy Greya". Jest także seria autorstwa Sylvii Day o Gideonie Crossie, jest sporo drobniejszych utworów - potworów, których tytuły z litości przemilczę. Na tym tle jedynym jaśniejszym punktem są "Fantazje w trójkącie" Opal Carew - przynajmniej lekkie i napisane z przymrużeniem oka.

 

 

WSPÓLNIE ZMIEŃMY TEN STAN RZECZY!

 

 

A wszystko zaczęło się w październiku 2009, gdy myślałem o Bożym Narodzeniu, Wigilii i prezentach rzecz jasna...

Lecz o tym przeczytasz w książkach SŁODKA WALENTYNKA i DZIEWCZYNA Z LUSTRA mojego autorstwa. Zamów je, a przekonasz się, jak bardzo seks steruje ludzkimi losami, jaki potrafi być odlotowy i piękny, ale również mroczny, perwersyjny i bolesny.

Obie książki są NIEZWYKLE kontrowersyjne, więc jeśli nie masz przekonania co do własnej tolerancyjności (i odporności psychicznej), albo, pomimo ostrzeżenia przed wejściem na tę stronę, nie masz ukończonych 18 lat, to omiń je szerokim łukiem. Ale jeśli szukasz niezapomnianych wrażeń i dreszczyku podniecenia, to zapewniam Cię, że w nich je znajdziesz. Fragmenty (te bardziej obyczajne) zamieściłem w zakładce TEKSTY. Zapraszam do lektury...                                                                                                                                                     

 

                                                                                                                                            - Jacek Sieniawski -

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej.